Uniewinnienie przez warszawski sąd garnizonowy
Podporucznik Wojska Polskiego został uniewinniony przez Wojskowy Sąd Garnizonowy w Warszawie w październiku 2026 roku. Sąd uznał, że funkcjonariuszowi nie udowodniono żadnych zaniedbań w czasie służby na granicy z Białorusią.
Do zdarzenia doszło w listopadzie 2023 roku w okolicach miejscowości Topiło przy granicy z Białorusią, gdy patrol wspierający Straż Graniczną i Policję ruszył w pościg za osobami nielegalnie przekraczającymi granicę.
Podczas pościgu w lesie żołnierz potknął się i upadł, w wyniku czego doszło do niekontrolowanego wystrzału raniącego obywatela Syrii w plecy. Oficer wraz z innymi funkcjonariuszami natychmiast przystąpił do udzielania pierwszej pomocy poszkodowanemu.
Skandaliczne, że prokuratura Żurka, a wcześniej Bodnara, próbowała go w ogóle ścigać. A tak się Tusk ostatnio mądrzy o ochronie granicy... Bezczelny hipokryta!
Przebieg postępowania i zarzuty
Żołnierzowi postawiono zarzut nieostrożnego obchodzenia się z bronią i nieumyślnego spowodowania obrażeń ciała w prowadzonym śledztwie, które nadzorowała prokuratura po zawiadomieniu złożonym przez pełnomocnika rannego Syryjczyka.
W trakcie procesu obrona wnosiła o całkowite uniewinnienie, podczas gdy oskarżenie domagało się warunkowego umorzenia sprawy i zasądzenia nawiązki. Ostatecznie warszawski sąd garnizonowy przychylił się do argumentacji obrony i oczyścił wojskowego z zarzutów.
Władysław Kosiniak-Kamysz poinformował o uniewinnieniu oficera oraz o wsparciu prawnym udzielonym przez Wojskowy Zespół Ochrony Praw Żołnierza, podkreślając, że państwo nie pozostawi wojskowych bez pomocy w trudnych sytuacjach.
