Przebieg dramatycznego rejsu do Izraela i nagła zmiana kursu
Do dramatycznych wydarzeń doszło w środę podczas rejsu FZ1073 linii Flydubai, który zmierzał z Dubaju do Tel Awiwu. W trakcie lotu znajdujący się w kabinie pilotów drugi pilot zaatakował kapitana maszyny za pomocą awaryjnej siekiery znajdującej się w kokpicie, usiłując doprowadzić do rozbicia samolotu.
Maszyna przewożąca 182 osoby początkowo gwałtownie straciła wysokość, spadając z 10 tysięcy do 5 tysięcy metrów i gwałtownie przyspieszając, a także nadając sygnały alarmowe w tym kod transpondera 7500 oznaczający bezprawną ingerencję. Ostatecznie samolot został przekierowany nad terytorium Arabii Saudyjskiej i wylądował awaryjnie w porcie Tabuk.
Rola rannego kapitana i interwencja pasażerów
Decydujący wpływ na ocalenie pasażerów miała postawa załogi oraz podróżnych. Smit Machchhar był kapitanem lotu i został zaatakowany w kokpicie przez drugiego pilota.
Wiedziałem, że samolot spada… Upadłem na ziemię. Powiedziałem sobie, że drzwi są tuż obok, wystarczy je otworzyć. Udało mi się to zrobić i ludzie weszli
Mimo odniesionych licznych ran ranny kapitan zdołał otworzyć drzwi, co umożliwiło wejście trójce pasażerów, którzy gołymi rękami obezwładnili napastnika. Jeden z mężczyzn pomógł w stabilizacji sterów, a kontrolę nad maszyną przejęła druga para pilotów podróżująca na pokładzie w cywilu.
Ustalenia śledczych i wcześniejsza przeszłość napastnika
Biuro Prokuratora Generalnego Zjednoczonych Emiratów Arabskich, kierowane przez dr. Hamada Saif Al Shamsiego, oficjalnie potwierdziło, że drugi pilot usiłował przeprowadzić akt terrorystyczny. Napastnik został natychmiast zatrzymany po lądowaniu w Arabii Saudyjskiej.
Napastnik był wcześniej odsunięty od pracy jako pilot ze względu na radykalne poglądy. Według relacji dyplomatów oraz stacji CNN mężczyzna został wcześniej zwolniony ze szkolenia lub funkcji w państwowych liniach lotniczych Omanu z uwagi na obawy o bezpieczeństwo związane z jego ekstremistycznymi poglądami, po czym pracował jeszcze przez niecały rok dla Royal Air Maroc. Premier Izraela Benjamin Netanjahu wskazał również, że napastnik przeszedł radykalną islamistyczną indoktrynację.
Międzynarodowe reakcje i hołd dla załogi
Premier Indii Narendra Modi osobiście rozmawiał telefonicznie z rannym kapitanem, wyrażając uznanie dla jego postawy.
Sprawa wzbudziła ogromne poruszenie międzynarodowe, a indyjski kapitan został powszechnie uznany za bohatera, który uratował życie setek osób.
