Przygotowania do defilady pod lupą dezinformatorów
W ramach obchodów Święta Wojska Polskiego, 15 sierpnia zaplanowano defiladę wojskową w Warszawie oraz paradę morską w Gdyni. W stolicy zaprezentowany zostanie nowoczesny sprzęt, w tym czołgi Abrams i K2, wozy bojowe Borsuk i Rosomak, armatohaubice Krab oraz drony Gladius. W pokazach weźmie również udział lotnictwo, w tym samoloty F-16, F-35 oraz śmigłowce Black Hawk, AW149 i AH-64 Apache.
W związku z przygotowaniami, w mediach społecznościowych zaczęły krążyć nagrania pokazujące przemieszczający się sprzęt wojskowy. Materiały te stały się pożywką dla dezinformatorów, którzy sugerują, jakoby przejazdy były elementem przygotowań Polski do wojny. Jeden z wpisów na platformie X, powielający tę fałszywą tezę, zgromadził ponad 300 tys. wyświetleń.
Oficjalny harmonogram prób i reakcje
Ministerstwo Obrony Narodowej informowało o konieczności nocnych przejazdów sprzętu ulicami Warszawy. Próby odbywały się z 8 na 9 sierpnia w godzinach od 23:00 do 3:00 nad ranem. Resort podkreśla, że komunikaty mają na celu ułatwienie mieszkańcom orientacji w planowanych działaniach.
Podobne przygotowania zaplanowano w Gdyni, gdzie próba komponentu morskiego rozpoczęła się we wtorek o godzinie 15:30. Okręty płynące w szyku są widoczne z całego trójmiejskiego wybrzeża, w tym z mola w Gdańsku-Brzeźnie, sopockiego molo oraz Skweru Kościuszki w Gdyni.
Powracające schematy dezinformacyjne
Wykorzystywanie nagrań z polskich defilad do szerzenia fake newsów to zjawisko cykliczne. W przeszłości internauci fałszywie twierdzili, że widoczny sprzęt to dodatkowe wyposażenie wysyłane do Polski przez NATO. We wrześniu 2024 roku agencja AFP opisywała przypadek, w którym nagranie z defilady na warszawskiej Wisłostradzie wykorzystano jako dowód na rzekome wysyłanie czołgów do walki z Rosją. Częstym motywem manipulacji jest również błędna interpretacja symboliki.
W przeszłości pojawiały się informacje o rzekomych ukraińskich flagach na pojazdach. W rzeczywistości były to proporce jednostek, takich jak 20. Bartoszycka Brygada Zmechanizowana czy 16. Pomorska Dywizja Zmechanizowana. Kolory żółty i niebieski służą jedynie identyfikacji przynależności do formacji. Nagrania z polskiej defilady były również wykorzystywane w dezinformacji w Stanach Zjednoczonych.
