Rotacja okrętów na Bliskim Wschodzie
Prezydent USA Donald Trump poinformował o planowanej zmianie jednostki stacjonującej na Bliskim Wschodzie. Prezydent przekazał, że obecny okręt zostanie wkrótce zastąpiony przez inną jednostkę, nie podając jednak szczegółów operacyjnych. Według doniesień „Wall Street Journal”, na Bliski Wschód skierowany zostanie lotniskowiec USS George Washington, który dotychczas bazował w Japonii i prowadził działania na Pacyfiku. Przedstawiciele władz USA zaznaczają, że rotacja była planowana niezależnie od doniesień o sytuacji na pokładzie USS Abraham Lincoln.
Zarzuty dotyczące warunków na USS Abraham Lincoln
Decyzja o wymianie okrętu nastąpiła w czasie debaty w Kongresie. Demokraci zażądali wyjaśnień w sprawie warunków służby na USS Abraham Lincoln, który od stycznia wspiera działania USA w regionie. Senator Richard Blumenthal w liście do ministra wojny Pete'a Hegsetha wskazał, że załoga spędziła na morzu ponad 200 dni bez zawinięcia do portu. W dokumencie podniesiono kwestie dotyczące skażenia wody, awarii kanalizacji, braków w zaopatrzeniu oraz problemów ze zdrowiem psychicznym żołnierzy.
Odpowiedź resortu obrony i kontekst geopolityczny
Minister wojny Pete Hegseth odrzucił oskarżenia, nazywając je niezgodnymi z rzeczywistością. Podkreślił, że resort zapewnia załogom niezbędne wsparcie, wyrażając szacunek dla marynarzy służących w trudnych warunkach. Głos zabrał również p.o. sekretarza Marynarki Wojennej Hung Cao, który skrytykował medialny przekaz, twierdząc, że przedstawianie żołnierzy jako ofiar odwraca uwagę od zagrożeń zewnętrznych. W kontekście napięć z Iranem, prezydent Trump odniósł się do sytuacji w cieśninie Ormuz, a administracja zapowiada zaostrzenie sankcji gospodarczych wobec Teheranu.
