Nominacja i polityczne kulisy zmian w rządzie
Premier Donald Tusk ogłosił tę decyzję we wtorek, wskazując dotychczasową przedstawicielkę Polski przy unijnych instytucjach jako kandydatkę na szefową resortu funduszy i polityki regionalnej. Nowa minister ma przejąć obowiązki po Katarzynie Pełczyńskiej-Nałęcz, która pożegnała się z funkcją w ubiegłym tygodniu.
Konieczność obsadzenia wakatu w gabinecie pociągnęła za sobą rozmowy z liderami ugrupowań koalicyjnych. Przedstawiając swoją decyzję, szef rządu konsultował się m.in. z wicemarszałkiem Sejmu Szymonem Hołownią, wicepremierem oraz ministrem obrony narodowej Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, a także z marszałkiem Sejmu Włodzimierzem Czarzastym.
Szef gabinetu zaznaczył, że resort ten wymaga nieprzerwanych wysiłków, aby zabezpieczyć fundusze wywalczone w ramach unijnych programów. Tusk określił również nową kandydatkę mianem wybitnej specjalistki od spraw europejskich.
Unijne wyzwania i perspektywa budżetowa
Przyszła szefowa resortu określiła nadchodzące zadanie mianem spełnienia zawodowych dążeń oraz wielkiej odpowiedzialności. W wypowiedzi dla dziennikarzy w stolicy Belgii zwróciła uwagę, że cała jej dotychczasowa ścieżka zawodowa wiązała się z europejskimi instytucjami.
Nowa minister wskazała, że jej priorytetem będzie obrona puli 123 mld euro dla Polski w unijnym budżecie na lata 2028-2034. Podkreśliła, że proces planowania dopiero rusza, a polska administracja musi aktywnie kształtować jego ostateczne ramy, aby zabezpieczyć interesy kraju.
Pytana o łączenie prac nad finałem negocjacji budżetowych z powrotem do kraju, wyraziła przekonanie, że sprawy potoczą się pomyślnie. Zaznaczyła, że fundusze te są kluczowe dla polskiej gospodarki.
Doświadczenie dyplomatyczne i instytucjonalne zaplecze
Agnieszka Bartol łączy dotychczasową funkcję ambasadorki z rolą rządowej negocjatorki przygotowującej unijne szczyty, znanej jako tzw. szerpa. Wyraziła nadzieję, że uda jej się pogodzić dotychczasowe obowiązki w Brukseli z nowymi zadaniami w Warszawie.
Bartol jest pierwszą kobietą na urzędzie stałego przedstawiciela RP przy UE, a wcześniej przez 20 lat była urzędniczką w Radzie UE. W październiku 2024 roku przejęła stery w unijnej placówce od Piotra Serafina, a w lutym tego samego roku przez kilka miesięcy pełniła funkcję sekretarza stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.