Zatrzymania w Orlenie i zarzuty prokuratury

Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego zatrzymała w poniedziałek pięciu byłych i obecnych menadżerów spółki Orlen S.A., w tym byłego członka zarządu oraz byłego wiceprezesa. Działania te przeprowadzono na polecenie prokuratora z łódzkiego wydziału Prokuratury Krajowej. Zatrzymania miały miejsce w poniedziałek 5 października w ramach śledztwa prowadzonego od ponad dwóch lat.

Podejrzani usłyszeli zarzuty dotyczące bezpodstawnego zaniżania cen paliw w okresie od sierpnia do listopada 2023 roku. Według prokuratury doszło do sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa szkody majątkowej w wielkich rozmiarach poprzez nadużycie uprawnień przy ustalaniu cen hurtowych i detalicznych.

Skala strat i ocena działań spółki

Było to działanie na szkodę 4 mld zł. Doszło do ręcznego sterowania ceną paliwa

Waldemar Żurek

Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek poinformował, że straty wyrządzone spółce przekraczają 4 mld zł, a według szacunków biegłych kwota ta wynosi 4,1 mld zł. Wskazał, że żadne przesłanki ekonomiczno-gospodarcze ani sytuacja na światowych rynkach nie uzasadniały obniżek cen w tamtym okresie. Z kolei wewnętrzny audyt Orlenu oszacował straty na ponad 3,5 mld zł.

Orlen informował w komunikacie, że od lipca do września 2023 roku globalne notowania diesla wzrosły o około 40 procent, podczas gdy Polska była jedynym krajem w Unii Europejskiej, gdzie ceny paliw spadały. Analityki Polityki Insight również wskazywały, że we wrześniu 2023 roku ceny w całej Europie rosły z powodu wojny w Ukrainie i sankcji na Rosję.

Konsekwencje rynkowe i kontekst polityczny

To była próba manipulowania wyborami przed wyborami. Pan Obajtek żył w takim państwie, kiedy prezes dzwonił do prezesa i jak w czasach komunizmu mówił"wiecie, rozumiecie, cena ma być taka". I później się działa. To było państwo bezprawia i prywatnego folwarku

Waldemar Żurek

W okresie przed wyborami parlamentarnymi w 2023 roku na ponad 600 stacjach Orlenu zabrakło paliwa. Wydawano wówczas zalecenia informujące o awariach dystrybutorów, co zdaniem śledczych miało maskować rzeczywiste przyczyny braku surowca wynikające ze skokowego obniżenia cennika hurtowego we wrześniu.

Śledztwo obejmuje dotychczas przesłuchanie blisko 120 osób z Orlenu, PERN oraz Ministerstwa Klimatu. Sprawa pozostaje rozwojowa, a prokuratura i ministerstwo zapowiadają dalsze analizy wątków związanych z ówczesnym kierownictwem koncernu.