Rekordowe poparcie dla dalszych zbrojeń

Polska przeznacza w 2026 roku na obronność ponad 200 mld zł, co stanowi około 5 proc. PKB. Pomimo rekordowej skali finansowania, 50,7 proc. Polaków uważa, że na armię powinno trafiać jeszcze więcej środków. Dane te pochodzą z sondażu przeprowadzonego przez SW Research dla „Dziennika Gazety Prawnej” w dniach 11-12 sierpnia 2026 roku. Sposób finansowania dalszych zbrojeń budzi dyskusję.

33,2 proc. zwolenników wzrostu nakładów uzależnia swoje poparcie od kondycji finansów państwa, a 17,5 proc. uważa, że zbrojenia powinny być priorytetem nawet kosztem innych pozycji budżetowych. Z kolei 27,5 proc. respondentów uważa obecny poziom wydatków za wystarczający, a 10,8 proc. postuluje ich ograniczenie. 11 proc. badanych nie zajęło w tej sprawie stanowiska.

Różnice w postawach społecznych

Analiza sondażu wykazuje istotne różnice w zależności od płci i wieku. Zwiększenie nakładów popiera 53,7 proc. kobiet oraz 47,5 proc. mężczyzn. Kobiety częściej stawiają warunek zachowania stabilności budżetowej (37,2 proc. wobec 28,9 proc. mężczyzn). Największe poparcie dla podnoszenia wydatków odnotowano w grupie do 24. roku życia, gdzie za dalszym wzmacnianiem armii opowiedziało się 70,1 proc. badanych.

W tej grupie 33,8 proc. jest gotowych zwiększyć nakłady kosztem innych wydatków, a 36,3 proc. uzależnia decyzję od możliwości budżetowych. Jedynie 13 proc. młodych uważa obecny poziom finansowania za wystarczający. Znacznie bardziej ostrożni są respondenci powyżej 50. roku życia. W tej grupie bezwarunkowy wzrost wydatków popiera 13,2 proc. osób, 34,8 proc. zgadza się na niego pod warunkiem stabilności finansów, a blisko 30 proc. uznaje obecne nakłady za wystarczające.

Kontekst budżetowy i wyzwania

Zgodnie z ustawą budżetową na 2026 rok, na obronę narodową przeznaczono 200,1 mld zł, czyli 4,81 proc. prognozowanego PKB. Jest to jeden z najwyższych wskaźników wśród państw NATO.

Dodatkowym narzędziem wsparcia ma być unijny program SAFE, z którego Polsce ma przypaść około 43,7 mld euro w formie pożyczek. Mechanizm ten pozostaje przedmiotem sporu politycznego po wecie prezydenta Karola Nawrockiego wobec ustawy o krajowym instrumencie realizacji programu. Eksperci wskazują również, że mimo nowoczesnego sprzętu, armia wymaga rozwoju zaplecza logistycznego, szkolenia rezerw oraz przemysłu obronnego.