Nowy „złoty standard” w amerykańskim kalendarzu szczepień

W poniedziałek 10 sierpnia prezydent USA Donald Trump podpisał rozporządzenie wykonawcze zmieniające wytyczne dotyczące szczepień dzieci. Dokument wprowadza tzw. „złoty standard”, który zakłada ograniczenie liczby rekomendowanych podstawowych szczepień do 11. Nowe zalecenia sugerują rozłożenie podawanych dawek w czasie oraz rezygnację z powszechnych rekomendacji dotyczących m.in. wirusowego zapalenia wątroby typu B, grypy czy COVID-19.

Prezydent uzasadniał decyzję troską o zdrowie dzieci, argumentując, że amerykański system wymagał dotąd zbyt dużej liczby wkłuć. Donald Trump powiązał tę zmianę z deklarowaną chęcią zbadania przyczyn autyzmu. W procesie tym prezydentowi towarzyszył sekretarz ds. zdrowia i opieki społecznej, Robert F. Kennedy Jr.

Rozdzielenie szczepionki MMR i wątpliwości ekspertów

Istotnym elementem rozporządzenia jest postulat rozdzielenia skojarzonej szczepionki MMR, chroniącej przed odrą, świnką i różyczką, na trzy odrębne preparaty. Eksperci z Centrum Kontroli i Prewencji Chorób (CDC) wskazują, że obecnie brak jest dowodów naukowych uzasadniających korzyści z takiego podziału, a preparaty monowalentne nie są dostępne na rynku amerykańskim.

Firmy farmaceutyczne musiałyby przeprowadzić kosztowne i czasochłonne badania kliniczne, aby wprowadzić do obrotu oddzielne szczepionki. Specjaliści oceniają te plany jako nieuzasadnione, a wirusolog prof. Tomasz Dzieciątkowski określił tę decyzję jako pozbawioną podstaw naukowych.

Reakcje środowiska medycznego i politycznego

Środowisko lekarskie wyraziło stanowczy sprzeciw. Dr Andrew Racine, prezes Amerykańskiej Akademii Pediatrycznej (AAP), ocenił rozporządzenie jako niebezpieczne i sprzeczne z nauką. Podobne stanowisko zajął republikański senator Bill Cassidy, podkreślając, że szczepionki są skuteczne i nie powodują autyzmu.

Prof. Tomasz Dzieciątkowski zauważył, że choć decyzja ma charakter rekomendacji federalnych, jej polityczne skutki mogą być niebezpieczne. Wskazuje on, że na forach antyszczepionkowych autorytet prezydenta jest wykorzystywany do kwestionowania wiedzy medycznej.

Skutki prawne i wyzwania zdrowotne

Rozporządzenie Trumpa ma charakter wytycznych, a nie prawa wiążącego w każdym aspekcie. Poszczególne stany zachowują autonomię w ustalaniu wymagań dotyczących szczepień dla uczniów. Eksperci ostrzegają jednak, że opóźnianie szczepień w obliczu trwającej w USA epidemii odry jest wysoce ryzykowne.

Zdaniem wirusologów, rezygnacja z powszechnych szczepień na choroby takie jak wirusowe zapalenie wątroby typu B może prowadzić do poważnych konsekwencji zdrowotnych u dzieci, w tym do marskości wątroby. Specjaliści przypominają, że profilaktyka pozostaje jedyną skuteczną metodą ochrony zdrowia.