Przebieg wtorkowego lotu i trasa maszyny

We wtorek algierski samolot wojskowy wystartował z bazy Boufarik i skierował się na północ, przelatując nad Włochami, Chorwacją, Węgrami oraz Słowacją.

Około południa maszyna weszła w polską przestrzeń powietrzną, skąd poleciała dalej na wschód. Przekraczając granicę z Białorusią, dotarła ostatecznie do Rosji i wylądowała na lotnisku Wnukowo w Moskwie.

Powiązania logistyczne między Afryką a Rosją

Przeloty te stanowią element regularnej logistyki wojskowej pomiędzy Algierią a Rosją. Na pokładach maszyn przewożone jest uzbrojenie oraz personel zajmujący się obsługą rosyjskich systemów obronnych wykorzystywanych przez algierskie siły zbrojne.

Transporty z Afryki docierają także na Białoruś, skąd korzysta z nich bezpośrednio Rosja. Rosyjskie władze rozwijają swoje zaplecze wojskowe w krajach afrykańskich, takich jak Mali, Libia czy Republika Środkowoafrykańska, gdzie ochrona tamtejszych reżimów łączy się z dostępem do baz logistycznych.

Wcześniejsze loty i reakcja polskich służb

Do podobnej sytuacji doszło wcześniej w piątek, kiedy dwa samoloty algierskich sił powietrznych wleciały w polską przestrzeń z kierunku Białorusi, wracając wówczas z Rosji. Polskie służby doskonale zdają sobie sprawę z tych przelotów i ich kierunku.

Mimo że typ wykorzystywanych maszyn wyraźnie wskazuje na jawny transport broni do Rosji, operacje te odbywają się w pełni legalnie i są poparte oficjalnymi dokumentami między zainteresowanymi państwami.