Wulkan paraliżuje ruch lotniczy na Sycylii

Erupcja wulkanu Etna spowodowała wyrzucenie w powietrze znacznych ilości pyłu, co wymusiło natychmiastową reakcję służb lotniczych. Port lotniczy w Katanii, pełniący rolę głównego węzła komunikacyjnego wyspy, podjął decyzję o wstrzymaniu lądowań we wtorek do godziny 19:00. Ograniczenia dotknęły również odloty, gdzie ograniczono przepustowość do jednego pasa startowego, co wywołało poważne utrudnienia dla tysięcy podróżnych w szczycie sezonu wakacyjnego.

Zalecenia MSZ dla polskich podróżnych

Polskie Ministerstwo Spraw Zagranicznych opublikowało oficjalny komunikat za pośrednictwem systemu Odyseusz oraz kanałów społecznościowych ambasady RP we Włoszech. Resort zaleca pasażerom sprawdzanie aktualnych informacji bezpośrednio u przewoźników przed udaniem się na lotnisko. W przypadku odwołania lotu, MSZ sugeruje rozważenie alternatywnych portów w regionie, takich jak Palermo, Reggio di Calabria, Trapani, Comiso, Lamezia Terme lub Malta.

Sytuacja obywateli Polski na wyspie

Rzecznik MSZ, Maciej Wewiór, poinformował, że trudności z opuszczeniem Sycylii dotknęły około 200 polskich turystów. Podkreślił on, że to przewoźnicy lotniczy ponoszą prawną odpowiedzialność za opiekę nad pasażerami w obliczu odwołanych lotów. Konsulat pozostaje w kontakcie z obywatelami, wspierając ich w komunikacji z liniami lotniczymi. Liczba osób oczekujących na wylot jest dynamiczna, a resort przypomina o korzyściach płynących z rejestracji w systemie Odyseusz, co ułatwia służbom konsularnym szybkie przekazywanie kluczowych informacji w sytuacjach kryzysowych.