Przebieg incydentów po miesięcznicy smoleńskiej

Sprawa ma swój początek 10 lipca 2026 roku przy ulicy Wiejskiej 16 w Warszawie, gdzie doszło do zaboru wieńca z igliwia umieszczonego w wózku rowerowym. Obiekt ten służył do przechowywania kompozycji kwiatowych regularnie składanych przez aktywistę Zbigniewa Komosę pod pomnikiem na placu Piłsudskiego, które budzą kontrowersje i sprzeciw środowiska Prawa i Sprawiedliwości z uwagi na umieszczony na nich krytyczny napis.

Do Prokuratury Rejonowej Warszawa-Śródmieście wpłynęły materiały zgromadzone w toku postępowania prowadzonego przez Komendę Rejonową Policji Warszawa I, dotyczące dokonania w dniu 10 lipca 2026 r. przy ul. Wiejskiej 16 kradzieży z włamaniem do wózka rowerowego poprzez zdjęcie z mocowań gum zabezpieczających drzwiczki, a następnie zaboru z wnętrza wózka wieńca z igliwia o wartości około 800 złotych

Info Piotr

Analiza nagrania z monitoringu i kwalifikacja prawna

Kamery zarejestrowały trzech mężczyzn podchodzących do wózka. Jeden z nich otworzył drzwiczki, drugi odgiął boczną ścianę i wyciągnął wieniec, natomiast trzeci pełnił funkcję obserwatora na chodniku pomiędzy żywopłotem a samochodem. Zabezpieczenie wozu stanowiły gumowe taśmy mocujące drzwiczki, co pozwoliło śledczym zakwalifikować czyn jako kradzież z włamaniem z artykułu 279 paragraf 1 Kodeksu karnego.

Wartość skradzionego wieńca z igliwia oszacowano na około 800 złotych. Za ten czyn grozi kara pozbawienia wolności od roku do 10 lat.

Reakcje polityków i inne postępowania wobec posła

Głos w sprawie zabrał minister koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak, który w programie "Jeden na jeden" na antenie TVN24 ocenił zachowanie widocznej na nagraniu osoby i stwierdził, że sylwetka oraz sposób poruszania się wskazują na posła PiS. Sam zainteresowany nie odniósł się medialnie do tych doniesień.

Wobec posła toczą się również inne postępowania śledcze. Prokuratura Okręgowa w Warszawie prowadzi postępowanie w sprawie wydarzeń z 13 września przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości, gdzie polityk próbował wejść na teren placówki w ramach interwencji poselskiej i według zawiadomienia szefa MSWiA Marcina Kierwińskiego miał dopuścić się gróźb bezprawnych oraz przekroczenia uprawnień wobec policjantów.

Ponadto w lipcu Prokuratura Regionalna w Warszawie skierowała akt oskarżenia dotyczący znieważenia kierownictwa Służby Kontrwywiadu Wojskowego, a Prokuratura Krajowa wniosła do sądu akt oskarżenia o ujawnienie informacji niejawnych z prac podkomisji smoleńskiej.