Stawka i planowane starcie o wszystko w Grudziądzu

Mecz w Grudziądzu zaplanowany na 21 sierpnia o godzinie 20.30 wyłoni ostatniego uczestnika play-offów w sezonie 2026. Motorowi do zachowania czwartego miejsca w tabeli wystarczy remis, natomiast GKM musi odnieść zwycięstwo. W maju przy Alejach Zygmuntowskich minimalnie lepsi byli żużlowcy z województwa kujawsko-pomorskiego.

– To jest sport, w dodatku motosport. Także wszystko jest możliwe – mówił Bartosz Zmarzlik po ostatnim meczu ligowym lubelskiej ekipy, w którym zdobył 14 punktów.

Przebieg starcia z Unią Leszno i problemy sprzętowe

W miniony weekend „Koziołki” wygrały u siebie z „Bykami” z Leszna 48:42. W pierwszym spotkaniu obu zespołów Unia wygrała 46:44, co oznacza, że dodatkowy punkt bonusowy wywalczył ostatecznie Motor. Wynik nie do końca odzwierciedlał przebieg zawodów, a w obozie lublinian pojawił się spory niedosyt.

– W kilku wyścigach było widać kompletną niemoc sprzętową.

Zawodnicy, nawet jeżeli dobrze wychodzili ze startu, byli bardzo wolni – zauważał Jacek Ziółkowski, menedżer Motoru. – Zawodnicy też zdają sobie sprawę, że to nie było to, czego my byśmy oczekiwali – dodawał. Początek spotkania zapowiadał łatwe zwycięstwo gospodarzy, bo jeszcze po ósmym biegu prowadzili oni różnicą dwunastu punktów wynikiem 30:18. W kolejnych biegach zespół z Leszna stopniowo odrabiał straty i po 12 wyścigach przewaga gospodarzy stopniała do sześciu punktów.

Dramatyczna końcówka i awizowane składy

W 13. biegu Bartosz Zmarzlik z Fredrikiem Lindgrenem pokonali 4:2 Piotra Pawlickiego i Bena Cook’a. Po remisowej 14. gonitwie gospodarze zapewnili sobie punkt bonusowy, lecz w ostatnim wyścigu doszło do dramatycznej sytuacji. Zdecydowanie prowadzący Bartosz Zmarzlik zanotował defekt motocykla po wyjściu z ostatniego wirażu i tuż przed linią mety wyprzedził go Piotr Pawlicki.

– Wiemy, co jest stawką, więc musimy być naprawdę skoncentrowani – podkreśla Fredrik Lindgren, żużlowiec Motoru.

Szwedzki zawodnik w starciu z Unią Leszno osiągnął również jubileuszową granicę pięciuset punktów zdobytych w barwach lubelskiego klubu. Przed zbliżającym się starciem ogłoszono awizowane składy obu drużyn. W ekipie Bayersystem GKM Grudziądz pojawią się Michael Jepsen Jensen, Kacper Szarszewski, Maksym Drabik, Max Fricke, Vadim Tarasenko, Bastian Pedersen oraz Kevin Małkiewicz.

Orlen Oil Motor Lublin awizował natomiast zestawienie w składzie Kacper Woryna, Mateusz Cierniak, Martin Vaculik, Fredrik Lindgren, Bartosz Zmarzlik, Bartosz Bańbor i Bartosz Jaworski.

Nastroje w obozie rywali z Grudziądza

Ekipa GKM-u przystępuje do meczu po przełamaniu swojej czarnej serii w lidze. Po trzech porażkach z rzędu pod wodzą trenera Roberta Kościechy drużyna z Grudziądza odniosła w miniony weekend cenne zwycięstwo w Częstochowie wynikiem 49:41.

– Wygrany mecz jest najlepszym psychologiem. Nabraliśmy wiatru w żagle, dostaliśmy jeszcze jedną szansę i chcemy to wykorzystać – mówił Robert Kościecha. – Zrobiliśmy pierwszy z dwóch kroków, ten łatwiejszy – dodawał szkoleniowiec.