Sytuacja polityczna i liczne komitety wyborcze w Krakowie
Przedterminowe wybory prezydenckie w Krakowie zostały wyznaczone na 27 września 2026 roku, a ewentualna druga tura ma odbyć się 11 października. Decyzja o terminie zapadła po tym, jak mieszkańcy odwołali w referendum dotychczasowego prezydenta Aleksandra Miszalskiego. Wokół elekcji narastają spore emocje, a sytuację pogarsza fakt zarejestrowania aż 24 komitetów wyborczych. Zdaniem prof. Jacka Majchrowskiego tak duża liczba komitetów mocno zakrawa o parodię i staje się zabawą w Kraków.
Były włodarz miasta zauważył jednak, że ostateczną weryfikację przyniesie zebranie wymaganych trzech tysięcy podpisów, przez co w realnej grze po 3 września zostanie prawdopodobnie zaledwie sześć lub siedem osób. Przypomniał również, że w jego pierwszych wyborach startowało trzynaścioro kandydatów.
Ocena głównych kandydatów na fotel prezydenta
Jacek Majchrowski wskazał, że spośród wszystkich kandydatów do pełnienia tej funkcji nadają się tak naprawdę tylko dwie osoby, z czego startuje obecnie jedna. Jego zdaniem najlepszą kandydatką jest Monika Piątkowska, którą poznał jako rzetelną i merytoryczną dyrektorkę Wydziału Strategii i Rozwoju Urzędu Miasta Krakowa, a także osobę z doświadczeniem w Ministerstwie Gospodarki i spółkach akcyjnych.
Choć startuje ona z komitetu niepartyjnego i jest popierana przez Koalicję Obywatelską oraz PSL, były prezydent wyraził nadzieję, że pozostanie niezależna. Drugą odpowiednią osobą według Majchrowskiego była Małgorzata Wassermann, która jednak nie wyraziła chęci startu w tych wyborach. Były prezydent podkreślił jej skuteczność jako posłanki w załatwianiu spraw dla Krakowa i uznał, że idealna druga tura powinna rozegrać się właśnie pomiędzy Moniką Piątkowską a Małgorzatą Wassermann.
Krytyka kontrkandydatów i obawy przed rządami Łukasza Gibały
Całkowicie odmiennie Majchrowski ocenił szanse i kompetencje Łukasza Gibały ze Stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, którego określił faworytem sondaży obok Piątkowskiej. Ostrzegł, że ewentualne rządy Gibały byłyby katastrofą ze względu na brak doświadczenia w zarządzaniu oraz potencjalny konflikt interesów związany z rodzinnymi działkami i pożyczką finansową. Skrytykował też jego wcześniejszą postawę w Radzie Miasta, w tym wstrzymywanie się od głosu w kluczowych sprawach.
Krytyce poddani zostali także inni pretendenci do urzędu, w tym byli współpracownicy i radni. Majchrowski stwierdził, że Sławomir Pietrzyk nie ma doświadczenia w zarządzaniu, a Łukasz Wantuch ma zbyt wiele nieprzemyślanych pomysłów, choć cechuje go wrażliwość społeczna.
Odnośnie do innych kandydatów zauważył m.in., że Marian Banaś buduje raczej strukturę pod kątem ogólnokrajowych wyborów parlamentarnych, a pojawiające się postacie spoza Krakowa lub celebryci, tacy jak Marianna Schreiber, nie mają pojęcia o funkcjonowaniu miasta.
Inwestycje, metro i kwestie finansowe miasta
W kwestii planów budowy metra w Krakowie Jacek Majchrowski podtrzymał swój sceptysym pomimo niedawnej wizyty premiera Donalda Tuska i jego deklaracji o zapewnieniu rządowych środków z centrali. Były prezydent przypomniał, że za jego kadencji przygotowano badania i decyzję środowiskową dla tańszego i bezpieczniejszego premetra, obawia się jednak katastrof budowlanych w historycznym centrum podobnych do tych w Łodzi. Pozytywnie ocenił natomiast zapowiedzi wprowadzenia opłaty turystycznej dla odwiedzających miasto.
Majchrowski odniósł się również do trwających i planowanych inwestycji, takich jak budowa Krakowskiego Centrum Muzyki w Cichym Kąciku czy ukończenie kładki pieszo-rowerowej łączącej Kazimierz z Ludwinowem. Skrytykował przy tym decyzje obecnego pełniącego obowiązki prezydenta Stanisława Kracika dotyczące rezygnacji z Trasy Balickiej czy zmiany organizacji ruchu na ulicy Starowiślnej, podkreślając jednocześnie konieczność dokończenia trzeciej obwodnicy miasta.
