Proces stulecia w Oakland i gigantyczne żądania finansowe

W Oakland w Kalifornii rozpoczął się proces przeciwko koncernowi Meta, w którym właściciel Facebooka i Instagrama odpowiada na zarzuty dziesiątek amerykańskich stanów o celowe uzależnianie nieletnich od swoich platform.

W pozwie, który pierwotnie złożono w 2023 roku, początkowo wzięły udział 33 stany, natomiast obecnie w grze pozostało 29 oskarżycielskich podmiotów. Na czele frontu prawnego stoją prawnicy reprezentujący między innymi Kolorado, Kalifornię, New Jersey oraz Kentucky.

Przedmiotem sporu są potężne żądania finansowe, przy czym sama Meta szacuje potencjalne odszkodowania na 1,4 biliona dolarów, co stanowi niemal równowartość jej rynkowej wyceny giełdowej oscylującej wokół 1,5 biliona dolarów. Prokuratorzy wskazują raczej na kwotę bliską 200 miliardów dolarów, podczas gdy stacja BBC informuje o żądaniach rzędu biliona dolarów.

Zarzuty dotyczące manipulacji i żądania zmian w aplikacjach

Oskarżyciele zarzucają koncernowi Meta naruszenie federalnej ustawy o ochronie prywatności dzieci w internecie oraz stanowych przepisów konsumenckich poprzez stworzenie toksycznego designu i nielegalne zbieranie danych najmłodszych użytkowników. Według prokuratorów firma opracowała zestaw psychologicznie manipulacyjnych funkcji, które miały maksymalizować czas spędzany w serwisach za pomocą mechanizmów opartych na dopaminie.

Stany domagają się drastycznych zmian w funkcjonowaniu popularnych serwisów, w tym usunięcia liczników polubień, likwidacji nieskończonego przewijania treści, wyłączenia autoodtwarzania wideo oraz usunięcia algorytmów i modeli sztucznej inteligencji zbudowanych na danych dzieci. Wśród postulatów pojawiają się również obowiązkowa weryfikacja rodzicielska, usunięcie części filtrów zmieniających wygląd, likwidacja znikających relacji typu Stories oraz zakaz zakładania wielu kont przez jedną osobę. ## Kluczowi świadkowie i stanowisko Mety

Przed sądem mają tłumaczyć się najważniejsze osoby w firmie, w tym twórca Facebooka i dyrektor generalny koncernu Mark Zuckerberg oraz szef Instagrama Adam Mosseri. Sporym wyzwaniem dla Mety może być także przesłuchanie jej byłego pracownika Arturo Bejara, którego prawnicy zamierzają szczegółowo wypytywać pomimo prób zablokowania tego kroku przez korporację.

Meta kategorycznie odrzuca wszelkie oskarżenia, określając żądania stanów jako bezpodstawne i rażąco nieproporcjonalne. Rzecznik koncernu argumentował, że firma nie mogła wprowadzać konsumentów w błąd co do uzależniającego charakteru platform, ponieważ uzależnienie od mediów społecznościowych nie jest uznaną jednostką psychiatryczną.

Przebieg postępowania i wcześniejsze wyroki

Sprawę w sądzie federalnym w Oakland prowadzi sędzia Yvonne Gonzalez Rogers. O wyniku procesu zadecyduje ona jednoosobowo, ponieważ powołana ośmioosobowa ława przysięgłych pełni w tej sprawie wyłącznie rolę doradczą. Koncern mierzy się już z negatywnymi rozstrzygnięciami w innych sprawach, w tym z marcowym wyrokiem w Los Angeles dotyczącym depresji i lęków młodej użytkowniczki. Znacznie dalej poszedł sąd w Nowym Meksyku, który nałożył na Metę 942 miliony dolarów kary i uznał jej platformy za uciążliwość publiczną, porównując je do fabryki zanieczyszczającej powietrze. ## Krajowe echa i międzynarodowe tło problemu

Sprawa rezonuje także w Polsce, gdzie szef InPostu Rafał Brzoska publicznie skrytykował polski zarząd platformy po tym, jak jego konto na Instagramie zostało nagle zablokowane. Równocześnie w Polsce trwają prace nad rządowym projektem zakazującym korzystania z mediów społecznościowych osobom poniżej 15. roku życia, co ma być egzekwowane za pomocą europejskiego portfela tożsamości cyfrowej.

Globalnie problemem zainteresowała się również Komisja Europejska, która prowadzi dochodzenie w sprawie uzależniającego designu Facebooka i Instagrama, grożąc karami sięgającymi 6 procent rocznego światowego obrotu Mety. Z kolei we Francji podobny projekt ograniczenia dostępu dla nieletnich upadł, ponieważ tamtejsza Rada Konstytucyjna uznała go za zbyt mocno uderzający w wolność wypowiedzi młodych ludzi.