Niebezpieczna pomyłka w amerykańskiej przestrzeni powietrznej

Do groźnego incydentu doszło w Stanach Zjednoczonych, gdzie dwa samoloty należące do linii American Airlines zostały omyłkowo oznaczone tym samym numerem lotu. W chwili zdarzenia jedna z maszyn przylatywała do Phoenix z Chicago, podczas gdy druga startowała z tego samego portu lotniczego. Sytuacja była o tyle niebezpieczna, że kursy obu samolotów nakładały się na siebie.

Reakcja kontrolera zapobiegła katastrofie

Kontroler ruchu lotniczego z Phoenix, który zauważył identyczne oznaczenia maszyn, natychmiast podjął działania mające na celu uniknięcie ryzyka kolizji. Mężczyzna zaczął precyzyjnie rozróżniać załogi, wydając polecenia dla „przylatującego American 2842” oraz „odlatującego American 2842”. Dzięki temu piloci wiedzieli, do której maszyny odnoszą się komendy, co pozwoliło utrzymać samoloty na różnych wysokościach.

Doświadczenie kluczem do bezpieczeństwa

Kontroler, który czuwał nad przebiegiem lotów, przyznał po zdarzeniu, że sytuacja była wyjątkowo rzadka. W swojej 25-letniej karierze nigdy nie spotkał się z dwoma samolotami operującymi pod tym samym numerem w tym samym czasie. Podkreślił on, że choć sytuacja miała potencjał bycia katastrofalną, profesjonalizm pozwolił na pomyślne zakończenie działań. Eksperci wskazują, że to właśnie opanowanie i doświadczenie pracownika pozwoliły uniknąć tragedii.