Sytuacja zdrowotna króla
Norweski dwór królewski poinformował w niedzielę wieczorem o pogorszeniu się stanu zdrowia 89-letniego króla Haralda V, co nastąpiło w trakcie weekendu. U monarchy wykryto bakterie we krwi, co skłoniło lekarzy do wdrożenia antybiotykoterapii. Z oficjalnych komunikatów wynika, że król zareagował na leczenie, jednak pozostanie w szpitalu Rikshospitalet w Oslo do odwołania.
Harald V trafił do placówki medycznej 17 sierpnia w związku z leczeniem niedokrwistości hemolitycznej. W ostatnich tygodniach monarcha przyjmował kortyzon, a terapia ta doprowadziła do nagromadzenia płynów w organizmie.
Co ważne, mimo pogorszenia, Pałac określa jego stan jako stabilny.
Przerwana podróż po kraju
Choroba monarchy pokrzyżowała jego plany związane z objazdem kraju, znanym jako „fylkesturer”. W ciągu 57 lat Harald V odwiedził 357 gmin, a do zakończenia tej symbolicznej podróży pozostały mu już tylko cztery miejscowości. We wrześniu król miał pojawić się w Rindal i Hoeylandet, a w październiku w Siljan i Nissedal.
W związku ze stanem zdrowia Haralda zaplanowane na wrzesień wizyty w czterech pozostałych gminach ma złożyć jedynie królowa Sonja. Objazdy te mają wieloletnią tradycję, a król w 2024 roku podkreślał ich znaczenie: „Spotykamy mieszkańców i lokalnych działaczy, którzy tworzą bezpieczne i dobre społeczności, zamieszkane przez ludzi kochających swoje rodzinne strony”.
Podczas dotychczasowych podróży odnalazł auto, które dostał od ojca, witano go heavy metalem, a dzieci zapraszały do wspólnej gry na komputerze.
W Kvaenangen na północy kraju Haralda powitano zagranym na gitarze solo heavy metalowym. Na południu, w gminie Re, na cześć monarchy strzelano brukwią ze średniowiecznego trebusza, a w Soerfold dzieci zaprosiły króla i królowę do wspólnej gry komputerowej.
Wyjątkowy charakter miała również wizyta na Wyspie Niedźwiedziej, położonej między kontynentalną Norwegią a Svalbardem. Z powodu mgły helikopter nie mógł wylądować, dlatego król dotarł na wyspę drogą morską. Do stacji meteorologicznej, w której mieszkało wówczas dziewięciu naukowców, dostał się na przyczepie ciągniętej przez traktor. „W życiu wożono mnie różnymi pojazdami, ale chyba nigdy nie siedziałem na ławce ogrodowej za traktorem” – żartował później król.
Zwolnienie lekarskie monarchy, pierwotnie zaplanowane na dwa tygodnie, zostało przedłużone na czas nieokreślony. W czasie nieobecności króla obowiązki regenta pełni jego syn, 53-letni książę koronny Haakon.
Historia rządów i problemy zdrowotne
Harald V wstąpił na tron w 1991 roku i jest trzecim monarchą Norwegii od odzyskania przez ten kraj niepodległości w 1905 roku. Jako pierwszy od 1380 roku norweski król urodzony na terenie kraju, cieszy się dużym szacunkiem za swoje zaangażowanie w sprawy społeczne.
Król w ostatnich latach wielokrotnie zmagał się z problemami zdrowotnymi, między innymi z rakiem pęcherza moczowego, chorobami serca, a w 2024 roku podczas pobytu w Malezji wszczepiono mu rozrusznik. W lutym bieżącego roku trafił do szpitala na Teneryfie z powodu infekcji i odwodnienia.
Mimo licznych problemów zdrowotnych dotychczas wykluczał możliwość abdykacji. Harald V jest obecnie najdłużej panującym monarchą w Europie.
Kryzysy w norweskiej rodzinie królewskiej
Ostatni okres jest trudny dla norweskiej rodziny królewskiej, która zmaga się z wieloma wyzwaniami wizerunkowymi i prywatnymi. Księżniczka Mette-Marit, żona księcia Haakona, przeszła niedawno pomyślnie przeszczep płuc po tym, jak w czerwcu jej stan zdrowia z powodu zwłóknienia płuc uległ znacznemu pogorszeniu.
Rodzina królewska mierzy się również z problemami wizerunkowymi. W bieżącym roku ujawniono kontakty księżniczki Mette-Marit z Jeffreyem Epsteinem, z którym wymieniła w przeszłości setki wiadomości.
Syn Mette-Marit, 29-letni Marius Borg Hoeiby, został w czerwcu skazany przez sąd w Oslo na cztery lata więzienia za gwałty, stosowanie przemocy wobec kobiet, groźby oraz naruszenie przepisów ruchu drogowego.
Mimo tych kryzysów, norweska monarchia wciąż cieszy się znacznym zaufaniem społecznym. Według majowych danych, poparcie dla instytucji królewskiej wyrażało 64 proc. Norwegów.