Ukraińskie wojsko stanęło przed poważnym wyzwaniem, jakim jest zwalczanie rosyjskich rakiet balistycznych typu Iskander-M oraz północnokoreańskich KN-23. Ze względu na wyczerpujące się zapasy pocisków do systemów Patriot, które pozostają jedynym skutecznym narzędziem do ich przechwytywania, władze w Kijowie zdecydowały o wdrożeniu nowej strategii. Zamiast próbować strącać każdą nadlatującą rakietę, armia skupia się na eliminowaniu wyrzutni u źródła, czyli na terytorium Rosji.