Nowe propozycje podatkowe rządu w zakresie PIT i CIT

Donald Tusk wraz z ministrem finansów Andrzejem Domańskim przedstawili rozwiązania, które mają pomóc rosnącej klasie średniej. Zmiany obejmują podniesienie drugiego progu podatkowego PIT ze 120 do 130 tys. zł oraz wprowadzenie nowej stawki 24 proc. dla dochodów w przedziale od 130 do 150 tys. zł. Dla dochodów powyżej 150 tys. zł zachowana ma zostać najwyższa stawka 32 proc.

W obecnej kadencji Sejmu żywo dyskutowane są także inne elementy finansów publicznych, w tym niezrealizowany postulat Koalicji Obywatelskiej dotyczący podniesienia kwoty wolnej od podatku z 30 do 60 tys. zł. Rząd planuje również podnieść podatek CIT dla firm, których roczne przychody przekraczają 200 mln zł, ze 19 do 22 proc. oraz przywrócić wcześniejszy limit przychodów warunkujący wybór ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych do równowartości 250 tys. euro.

Krytyka opozycji wobec zmian w podatkach

Przedstawiciel opozycji bardzo krytycznie ocenili rządowe propozycje, uznając je za zmiany kosmetyczne. Poseł Patryk Wicher z PiS stwierdził w rozmowie z Interią, że rozwiązania te komplikują system podatkowy i stanowią zaledwie plasterek na krwawiącą ranę. Poseł Paweł Rychlik z Rozwoju Plus przekonuje, że około 80 proc. polskich pracowników w ogóle z tych rozwiązań nie skorzysta, ponieważ propozycja została przygotowana z myślą o bardzo wąskiej grupie osób.

Filip Kaczyński z PiS argumentował natomiast, że dla 3,6 miliona osób zarabiających w okolicach pensji minimalnej regulacje te są całkowicie bez znaczenia. Z kolei propozycje dotyczące przedsiębiorców politycy opozycji nazwali gigantycznym ciosem, który uderza w małe i średnie firmy oraz ogranicza ryczałt.

Apel o weto i reakcja premiera

Projekt ustawy ma trafić do Sejmu, a następnie na biurko prezydenta Karola Nawrockiego. Opozycja wzywa prezydenta do zablokowania kontrowersyjnych przepisów.

Filip Kaczyński podpowiada, że zdecydowanie doradzałby weto, przypominając o wcześniejszych deklaracjach prezydenta dotyczących sprzeciwu wobec zwiększania podatków. Premier Donald Tusk odniósł się do możliwej postawy głowy państwa, ostrzegając przed próbą wetowania projektu, ale wyraził też nadzieję, że presja społeczna wywoła impuls w sumieniu prezydenta.

Poseł Wicher zaproponował, aby rząd podzielił ustawę na dwie części, co pozwoliłoby rozdzielić kwestię korekty progów PIT od podwyżki podatku CIT.