Do niebezpiecznego incydentu doszło w czwartek na trasie Fujinomiya, prowadzącej na szczyt Fudżi. 48-letni ojciec, wędrujący z dwoma synami, zdecydował się kontynuować wyprawę mimo sygnałów wyczerpania młodszego z nich. Siedmiolatek, któremu pozostawiono jedynie przekąski i napój, został sam na ławce w pobliżu szóstej stacji, na wysokości przekraczającej 2000 metrów nad poziomem morza.