Zgłoszenie w powiecie pułtuskim
Służby otrzymały zgłoszenie dotyczące obecności zwierzęcia przypominającego pumę w czwartek, 13 sierpnia, po godzinie 18:00. Świadek zauważył drapieżnika na polu w pobliżu lasu w miejscowości Stawinoga w gminie Zatory. Informację o tym zdarzeniu potwierdziła asp. Magdalena Bielińska z Komendy Powiatowej Policji w Pułtusku.
Czy to ten sam drapieżnik?
Obserwacja ze Stawinogi wpisuje się w serię wcześniejszych zgłoszeń dotyczących dużego kota, który był widywany w różnych miejscach na północnym Mazowszu. Ostatnie sygnały przed incydentem w powiecie pułtuskim dotyczyły rejonu powiatu ciechanowskiego. Policja podkreśla, że na chwilę obecną nie ma pewności, czy we wszystkich przypadkach chodzi o tego samego osobnika. Poszukiwania zwierzęcia trwały do późnych godzin wieczornych w czwartek, jednak nie przyniosły rezultatu. W piątek akcja została wznowiona przy udziale innych służb. Funkcjonariusze dopuszczają możliwość, że zwierzę mogło już opuścić teren powiatu pułtuskiego.
Apel policji o bezpieczeństwo
W związku z poszukiwaniami policja wystosowała pilny apel do mieszkańców. Funkcjonariusze podkreślają, że w przypadku zauważenia zwierzęcia należy zachować spokój i nie zbliżać się do niego. Kategorycznie odradza się prób fotografowania drapieżnika z bliska, jego dokarmiania, przepędzania oraz podejmowania samodzielnych prób schwytania. Osoby spacerujące po lesie powinny zachować szczególną czujność.
Służby zalecają, aby zadbać o bezpieczeństwo dzieci i osób starszych, nie pozwalając najmłodszym na samodzielne poruszanie się po terenach leśnych. Każdy, kto zauważy zwierzę, proszony jest o niezwłoczne zgłoszenie tego faktu służbom z podaniem dokładnej lokalizacji. Warto również, jeśli jest to bezpieczne, zapamiętać kierunek przemieszczania się zwierzęcia oraz jego cechy charakterystyczne.
Stanowisko służb
Asp. Magdalena Bielińska podkreśliła, że sytuacja jest traktowana poważnie, a priorytetem pozostaje bezpieczeństwo mieszkańców. Funkcjonariusze przypominają, aby nie podejmować żadnych ryzykownych działań na własną rękę podczas prób weryfikacji, czy napotkane zwierzę to rzeczywiście poszukiwany drapieżnik.