Powrót do Polski i aresztowanie
Stuart K.-B., znany szerzej jako Stuu, w czwartek wieczorem dotarł do Polski na pokładzie samolotu rejsowego. Po wylądowaniu na Lotnisku Chopina w Warszawie został przejęty przez funkcjonariuszy policji, w tym funkcjonariuszy z Wydziału Konwojowego Komendy Głównej Policji przy wsparciu stołecznych policjantów, a następnie przetransportowany do aresztu śledczego. Informację o osadzeniu podejrzanego w jednostce penitencjarnej przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie, prokurator Piotr Antoni Skiba.
Jak zapowiedział rzecznik, w przyszłym tygodniu z udziałem mężczyzny prowadzone będą zaplanowane czynności procesowe. Minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński opublikował w piątek nagranie, na którym widać moment doprowadzania youtubera do radiowozu po przylocie do Polski. Szef MSWiA podkreślił, że 34-latek został sprowadzony w ramach ekstradycji i osadzony w areszcie, gdzie oczekuje na dalsze kroki prawne.
Tło afery i zarzuty prokuratorskie
Sprawa wiąże się z tzw. aferą Pandora Gate, która wybuchła w październiku 2023 roku po publikacji materiałów wideo autorstwa Sylwestra Wardęgi oraz Konopskyy'ego. Ujawnione wówczas wiadomości i nagrania sugerowały, że popularni twórcy internetowi mogli utrzymywać niedozwolone relacje z małoletnimi fankami, w tym prowadzić korespondencję o charakterze erotycznym. Prokuratura Okręgowa w Warszawie wydała postanowienie o przedstawieniu zarzutów Stuartowi K.-B. w październiku 2023 roku.
Dotyczą one wykorzystania seksualnego dziewczynek poniżej 15. roku życia, do czego miało dochodzić latem 2015 roku oraz w sierpniu 2018 roku, a także nakłaniania osób małoletnich do spożywania alkoholu. Według ustaleń śledczych jedną z osób nakłanianych do picia alkoholu była dziewczynka, która w sierpniu 2018 roku stała się również ofiarą czynu pedofilskiego. Zgodnie z polskim nakazem aresztowania, podejrzanemu grozi kara do 12 lat pozbawienia wolności.
Batalia o ekstradycję i argumenty obrony
Sprowadzenie 34-letniego twórcy do kraju było efektem wielomiesięcznej batalii prawnej przed brytyjskimi sądami. Stuu przebywał w areszcie w Wielkiej Brytanii od października 2023 roku, oczekując na decyzję o wydaniu polskim władzom.
Chociaż brytyjski sąd po raz pierwszy zgodził się na ekstradycję w lutym 2025 roku, podejrzany konsekwentnie składał odwołania. W ramach strategii obrony argumentował, że polski sędzia wydający nakaz aresztowania działał pod silną presją polityczną. Sąd w Londynie po analizie argumentów odrzucił te zastrzeżenia, a w lipcu 2026 roku ostatecznie podtrzymał decyzję o wydaniu podejrzanego Polsce.
