Sąd Najwyższy USA, w którym konserwatywni sędziowie posiadają przewagę sześciu do trzech, przychylił się do pilnego wniosku administracji prezydenta Donalda Trumpa. Instytucja wstrzymała wykonanie nakazu sądowego, który wcześniej blokował wdrażanie przepisów dotyczących głosowania korespondencyjnego w 23 stanach rządzonych głównie przez Demokratów. Sąd nie rozstrzygał jednak o zgodności samego dekretu z obowiązującym prawem.