Zwycięstwo Demokratów w Karolinie Północnej

Były dwukadencyjny gubernator Roy Cooper oficjalnie wygrał wybory do Senatu w Karolinie Północnej. Pokonał w nich wspieranego przez prezydenta Donalda Trumpa kandydata Republikanów, Michaela Whatleya. Jak potwierdził Cooper podczas wieczoru wyborczego w Raleigh, jego rywal uznał już wynik głosowania.

Zwycięstwo to stanowi istotny krok dla Demokratów, którzy dążą do przejęcia kontroli nad Senatem USA. Aby osiągnąć większość, partia ta musi zdobyć cztery mandaty netto w obecnym cyklu wyborczym. Wynik Coopera jest historycznym przełomem, ponieważ jest on pierwszym Demokratą wybranym do Senatu z Karoliny Północnej od 2008 roku, co kończy serię pięciu kolejnych zwycięstw wyborczych Republikanów w tym stanie.

Kontekst polityczny i kampania wyborcza

Roy Cooper przejmuje mandat po odchodzącym na emeryturę republikańskim senatorze Thomie Tillisie. Tillis, który pełnił funkcję od 2014 roku, ogłosił swoją decyzję w czerwcu 2025 roku, stając się w trakcie kadencji jednym z najbardziej wyrazistych krytyków polityki Donalda Trumpa wewnątrz własnej partii.

Michael Whatley, były przewodniczący Krajowego Komitetu Partii Republikańskiej (RNC), startował w wyborach po raz pierwszy w swojej karierze. Choć kampanię wspierał osobiście Donald Trump oraz wiceprezydent JD Vance, kandydat Republikanów mierzył się z trudnościami wizerunkowymi, wynikającymi m.in. z powiązania z coraz mniej popularną administracją prezydenta. Cooper z kolei skupił się na kwestiach kosztów utrzymania, co w połączeniu z jego dużą rozpoznawalnością pozwoliło mu zbudować przewagę, której nie zdołała zniwelować nawet końcowa aktywność republikańskich organizacji typu super PAC.

Skutki dla układu sił w Kongresie

Przed wtorkowym głosowaniem Republikanie utrzymywali większość w Senacie stosunkiem głosów 53 do 47. Zdobycie tego mandatu przez Demokratów zwiększa ich realną szansę na zablokowanie programu prezydenta Donalda Trumpa w drugiej połowie jego prezydentury.