Ceremonia chrztu fregaty w Gdyni
W PGZ Stoczni Wojennej w Gdyni odbyła się uroczysta ceremonia chrztu i nadania imienia ORP Wicher, pierwszej z trzech nowoczesnych fregat budowanych w ramach programu Miecznik. To najważniejszy projekt modernizacyjny polskiej Marynarki Wojennej, mający na celu zastąpienie wysłużonych okrętów typu Oliver Hazard Perry jednostkami o znacznie większych możliwościach bojowych.
W wydarzeniu wzięli udział prezydent Karol Nawrocki, premier Donald Tusk oraz wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz, a także przedstawiciele Marynarki Wojennej RP. Prezentując znaczenie inwestycji, prezydent Karol Nawrocki wskazał, że cały program Miecznik stanowi kamień milowy w modernizacji sił morskich i wychodzi daleko poza horyzont morski.
Prezydent podkreślił, że suwerenna Polska potrafi dbać o swoje bezpieczeństwo we współpracy z sojusznikami, a stworzona jednostka jest uniwersalną platformą bojową. Zaznaczył również, że zamówienie nowych fregat w 2021 roku odbyło się z dużym udziałem polskiego przemysłu i zachowaniem kontroli nad technologiami, co powinno wyznaczać ścieżki rozwoju Sił Zbrojnych.
Projekt wychodzi daleko poza horyzont morski. Suwerenna, niepodległa Polska, dzięki polskim stoczniowcom, inżynierom, marynarzom potrafi dbać o swoje bezpieczeństwo. Dzięki temu stajemy dziś przy pierwszej z trzech wielozadaniowych fregat, która jest uniwersalną platformą bojową - powiedział prezydent Karol Nawrocki.
Zagrożenia na Bałtyku i wymiar obronny
Podczas wystąpień przywódcy zwrócili uwagę na trudną sytuację geopolityczną i zagrożenia płynące ze strony Rosji. Karol Nawrocki zauważył, że choć mogło nam się wydawać, iż Morze Bałtyckie jest bezpiecznym, wewnętrznym akwenem NATO, w rzeczywistości tak nie jest. Wskazał na silną rosyjską flotę bałtycką, zmilitaryzowany obwód królewiecki, flotę cieni oraz podwodne rosyjskie okręty, przez co polscy marynarze każdego dnia toczą wojnę hybrydową.
Prezydent zwrócił uwagę na rosyjskie zagrożenie w regionie, przeciwko któremu Polska tworzy coraz większą i nowocześniejszą armię.
Nawrocki zaznaczył, że fregata ORP Wicher ma ogromne możliwości w zakresie obrony przeciwlotniczej i przeciwrakietowej, a także gwarantuje bezpieczeństwo w powietrzu i na lądzie. Premier Donald Tusk wtórował tym obronom, deklarując, że Bałtyk jest polskim morzem, a kraj staje się morską potęgą w wymiarze militarnym. Szef rządu zaznaczył, że nowoczesne okręty mają odstraszać potencjalnych agresorów i chronić infrastrukturę krytyczną, a naród musi utrzymać solidarność w sprawach obronności.
Niech żaden wróg nie ośmieli się nawet pomyśleć o ataku na Polskę. I my wiemy, że tak będzie, że nikt nie ośmieli się zaatakować Polski, jeśli wytrzymamy jako naród w tym wielkim wysiłku finansowym, jako władze polityczne w tej solidarności i zjednoczeniu na rzecz bezpieczeństwa – podkreślił Tusk.
Ponadpartyjna współpraca i gdański żart premiera
Przemawiający w Gdyni politycy kładli nacisk na ciągłość władzy i kontynuację projektów zbrojeniowych zapoczątkowanych w przeszłości. Karol Nawrocki podziękował poprzedniemu szefowi MON Mariuszowi Błaszczakowi za odważne decyzje z lipca 2021 roku oraz docenił współpracę z obecnym rządem, zaznaczając, że korzystanie z pracy poprzedników to oznaka odpowiedzialności. Prezydent złożył też przyrzeczenie, że niezależnie od wyników przyszłych wyborów parlamentarnych będzie dbał o doprowadzenie programu Miecznik do szczęśliwego końca.
– Zawsze zachęcam pana premiera, abyśmy osiągnęli ten pułap 5 proc. PKB i dogonili naszych litewskich sojuszników w wydatkach na armię – przypomniała głowa państwa.
Ciepłym i szeroko komentowanym akcentem uroczystości był moment, w którym Donald Tusk zwrócił się bezpośrednio do Karola Nawrockiego. Nawiązując do gdańskiego pochodzenia obu polityków oraz lokalnych uwarunkowań, premier zażartował z oddawania hołdu Gdyni. Słowa te wywołały uśmiechy zgromadzonych, symbolizując chwilowe rozładowanie napięcia politycznego w symbolicznym miejscu na mapie Polski.
— Nie zawsze tak się zdarza — prawda, panie prezydencie? — żeby pan i ja równocześnie składali hołd Gdyni. Pan prezydent wie, o czym mówię. Ale tak. My, dwaj Gdańszczanie, pełniący dość ważne urzędy w naszej ojczyźnie, z pełnym przekonaniem mówimy nie tylko te święte słowa "niech żyje Polska", ale też "niech żyje Gdynia" — powiedział Tusk.
Szczegóły techniczne i harmonogram programu
Fregaty z programu Miecznik bazują na zmodyfikowanym brytyjskim projekcie Arrowhead 140, a w ich budowę obok polskiego konsorcjum PGZ Miecznik zaangażowany jest brytyjski koncern Babcock. Wartość całej inwestycji szacowana jest na około 15 mld zł, a jej zakończenie przewidziano do końca 2031 roku. Obok ORP Wicher powstają bliźniacze jednostki ORP Burza oraz ORP Huragan. Okręty zostaną wyposażone m.in. w wyrzutnie pocisków CAMM i CAMM-ER, armaty o zasięgu do 40 km oraz pociski przeciwokrętowe o zasięgu ponad 200 km.
Wydarzenie w Gdyni to dopiero wstęp do właściwego wodowania ORP Wicher, które zaplanowano na czwartek, 13 sierpnia. Operacja ta będzie polegała na transporcie okrętu na barce półzanurzej, co uznaje się za jedno z najtrudniejszych wyzwań inżynieryjnych w historii polskiego przemysłu okrętowego. Premier przypomniał również o powiązanych inwestycjach, takich jak program Orka czy Tarcza Wschód, podkreślając kluczową rolę przemysłu stoczniowego w generowaniu miejsc pracy i rozwoju nowych technologii.
W kontekście przyszłych działań zbrojeniowych premier wskazał również na znaczenie programu Orka oraz zacieśnianie współpracy militarnej z państwami bałtyckimi i skandynawskimi.
Tusk podkreślił, że inwestycje te są konieczne ze względu na ochronę polskiej infrastruktury na Bałtyku, w tym portów, elektrowni jądrowej oraz projektów offshore.
