Apel marszałka Sejmu w sprawie Rady Bezpieczeństwa Narodowego

Prezydent Karol Nawrocki zwołał posiedzenie Rady Bezpieczeństwa Narodowego na 3 listopada 2026 roku na godzinę 15:00. Spotkanie będzie miało charakter niejawny, a jego uczestnicy omówią bieżące kwestie dotyczące bezpieczeństwa narodowego oraz plany budowy stałej bazy wojsk amerykańskich w Polsce. Jak poinformował szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Bartosz Grodecki,

Zaproszenia na obrady skierowano do przedstawicieli wszystkich klubów i kół parlamentarnych, w tym do Konfederacji Korony Polskiej reprezentującej środowisko Grzegorza Brauna. Decyzja ta wywołała natychmiastowy sprzeciw marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, który wystosował do głowy państwa oficjalne pismo. W dokumencie oraz w opublikowanym wpisie w mediach społecznościowych Marszałek powołał się na konstytucyjne obowiązki prezydenta w zakresie ochrony suwerenności państwa.

Podczas konferencji prasowej marszałek Sejmu uzasadniał swoje obawy brakiem zaufania wobec intencji tego ugrupowania.

Jeżeli mamy rozmawiać o zbrojeniach, jeżeli mamy rozmawiać o rzeczach tajnych, nie mam pewności, że środowisko pana Brauna, Konfederacji tych informacji nie przekaże

Włodzimierz Czarzasty

Czarzasty zaznaczył jednocześnie, że ostateczna decyzja leży w rękach prezydenta, który poniesie za nią pełną odpowiedzialność polityczną. Podkreślił również stanowisko Lewicy, która sprzeciwia się legitymizowaniu tego środowiska, a także zapowiedział, że w przypadku obecności polityków KKP nikt z grona przedstawicieli rządu nie przekaże żadnych tajnych informacji.

Ostre reakcje w obozie rządzącym i odpowiedź Pałacu Prezydenckiego

Krytyka pod adresem prezydenta popłynęła także z innych ministerstw. Szef MSZ Radosław Sikorski podczas konferencji prasowej przed wylotem do Stanów Zjednoczonych nie krył oburzenia planowanym składem uczestników RBN. Minister spraw zagranicznych

I jedno jest pewne, pan prezydent nie ma żadnego obowiązku zapraszania tego czy innego koła parlamentarnego. To są jego suwerenne decyzje. I ja przy ruskich onucach o sprawach bezpieczeństwa Polski rozmawiać nie będę

Radosław Sikorski

Zarzucił również prezydentowi traktowanie sprawowanego urzędu jako trampoliny do kariery politycznej oraz budowanie zaplecza z udziałem prawicowych ugrupowań.

Zastrzeżenia zgłosił także szef MSWiA Marcin Kierwiński, który w radiowej rozmowie ocenił, że obecność posłów związanych z Grzegorzem Braunem stanowiłaby poważny problem w kontekście ochrony interesów państwa. Odsłaniając kulisy sporu, Kancelaria Prezydenta odrzuciła te zarzuty, wskazując na obowiązujące przepisy prawne. Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz stwierdził, że każdy poseł ma ustawowy dostęp do informacji niejawnych, tradycją jest zapraszanie szefów wszystkich klubów i kół, a ewentualne wątpliwości koalicji rządzącej powinny skutkować zmianą prawa, nazywając całą dyskusję propagandowym teatrem.

Spór o standardy polityczne i obrona opozycji

Przeciwnicy obecności ugrupowania Grzegorza Brauna na posiedzeniach doradczych zwracają uwagę na prorosyjskie deklaracje tej partii. Korona pozostaje jedynym ugrupowaniem w parlamencie, które otwarcie postuluje zbliżenie z Rosją, zniesienie sankcji oraz poparcie dla projektu Nord Stream 2. Wcześniej politycy tej formacji, tacy jak Włodzimierz Skalik czy dyrektor biura poselskiego Piotr Heszen, brali już udział w spotkaniach w Pałacu Prezydenckim w lutym oraz styczniu 2026 roku.

Odmienne stanowisko zaprezentowało Prawo i Sprawiedliwość. Wiceprezes PiS Przemysław Czarnek oświadczył, że w obradach Rady Bezpieczeństwa Narodowego muszą brać udział delegacje wszystkich legalnie wybranych stronnictw politycznych zasiadających w Sejmie. Jednocześnie polityk opozycji ostro skrytykował środowisko marszałka Czarzastego, żądając od Lewicy ostatecznego potępienia dziedzictwa komunizmu i stalinizmu.

Warto zauważyć, że ostateczna lista uczestników nadchodzącego posiedzenia nie została oficjalnie zamknięta, co oznacza, że kwestia udziału kontrowersyjnego koła pozostaje otwarta i generuje dalsze napięcia na polskiej scenie politycznej.