Nowy transfer do stowarzyszenia Rozwój Plus

Prezydent Tarnobrzega Łukasz Nowak oficjalnie zasilił stowarzyszenie Rozwój Plus, skupione wokół byłego premiera Mateusza Morawieckiego. Decyzja ta oznacza definitywne zakończenie jego współpracy z Prawem i Sprawiedliwością. Nowak, który w 2024 roku wygrał wybory samorządowe startując z własnego komitetu, wcześniej zasiadał w radzie miasta z list PiS. W drugiej turze wyborów uzyskał 52,44 proc. głosów, pokonując Dariusza Bożka.

Rozszerzająca się lista współpracowników Morawieckiego

Łukasz Nowak nie jest jedynym włodarzem miasta, który związał się z inicjatywą byłego premiera. Wcześniej do stowarzyszenia dołączyli prezydent Tomaszowa Mazowieckiego Marcin Witko oraz prezydent Kalisza Krystian Kinastowski. Chęć przystąpienia do grupy zadeklarował również prezydent Sieradza Paweł Osiewała, argumentując to zbieżnością poglądów oraz obawami o obecną politykę finansową rządu wobec samorządów.

Krystian Kinastowski podkreśla pracowitość i zaangażowanie Mateusza Morawieckiego w sprawy gospodarcze i samorządowe. Z kolei Marcin Witko, wykluczony z PiS w styczniu 2026 roku, wskazuje na chęć powrotu do dawnych programów inwestycyjnych. Przedstawiciele otoczenia byłego premiera twierdzą, że zainteresowanie stowarzyszeniem jest duże, a do organizacji zgłosiło się już cztery tysiące polityków. Anonimowe źródła zapowiadają, że kolejne transfery samorządowców będą ogłaszane cyklicznie.

Geneza rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości

Transfery samorządowców odbywają się w cieniu wewnętrznego kryzysu w Prawie i Sprawiedliwości. Pod koniec lipca minęło ultimatum Jarosława Kaczyńskiego, który nakazał parlamentarzystom rezygnację z przynależności do zewnętrznych stowarzyszeń, takich jak Rozwój Plus. Osoby, które nie podporządkowały się tej decyzji, trafiły do rzecznika dyscyplinarnego, co często skutkowało utratą członkostwa w partii. Obecnie baza prezydentów miast otwarcie utożsamianych z PiS znacząco się skurczyła.

Z partią formalnie związany pozostaje jedynie Lucjusz Nadbereżny ze Stalowej Woli. Inni włodarze, jak Jakub Banaszek z Chełma czy Jarosław Margielski z Otwocka, startowali w ostatnich wyborach z własnych komitetów, a Margielski opuścił szeregi PiS jeszcze przed głosowaniem.