Przebieg tragicznego wypadku
Do wypadku doszło we wtorek, 1 września 2026 roku, około godziny 9:00 na autostradzie A1 w miejscowości Mykanów w powiecie częstochowskim. Kierujący samochodem ciężarowym 32-letni mężczyzna wjechał w grupę pracowników wykonujących prace serwisowe oraz w oznakowane pojazdy techniczne zabezpieczające miejsce robót. W zdarzeniu śmierć poniosły cztery osoby, a kolejne cztery zostały przetransportowane do szpitala w stanie ciężkim.
Ofiary i poszkodowani
Ofiary śmiertelne to mężczyźni w wieku 20, 44, 44 i 62 lat. Wśród zmarłych znaleźli się mieszkańcy małopolskiej gminy Łapsze Niżne, w tym 20-latek z Niedzicy oraz 62-latek z Falsztyna. Pozostali ranni, przebywający w szpitalach, to również młodzi mężczyźni w wieku od 20 do 33 lat. Wśród poszkodowanych znajduje się obywatel Ukrainy, pozostali to Polacy.
Śledztwo i zarzuty dla kierowcy
Sprawę przejęła Prokuratura Okręgowej w Częstochowie, która prowadzi śledztwo w kierunku nieumyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu lądowym. Zatrzymany 32-letni kierowca ciężarówki, mieszkaniec powiatu kutnowskiego, przyznał się do winy, choć twierdzi, że nie pamięta okoliczności zdarzenia.
Wyjaśnianie okoliczności zdarzenia
Prokuratura analizuje prawidłowość zabezpieczenia miejsca prowadzonych prac serwisowych, w tym możliwe nieprawidłowości w ustawieniu pojazdów ekipy drogowej. Śledczy badają również nagrania z miejsca wypadku.
W toku śledztwa prokuratura będzie wyjaśniać kwestię dotyczącą prawidłowości zabezpieczenia miejsca wykonywania prac serwisowych. W przestrzeni pojawiły się informacje, że mogło dojść do jakichś nieprawidłowości
Łańcuch podwykonawców
Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad powierzyła remont odcinka autostrady firmie Budpol. Na miejscu pracowała ekipa spółki Rekma z Brzezia, która z kolei korzystała z usług podwykonawcy z Kacwina. Przedstawiciele zaangażowanych firm budowlanych odmawiają udzielania komentarzy.
Reakcje lokalnych społeczności
W gminie Łapsze Niżne ogłoszono żałobę, a zaplanowane uroczystości dożynkowe zostały odwołane. Wójt gminy podkreślił głęboki wstrząs mieszkańców oraz solidarność z rodzinami dotkniętymi tragedią.
Nie ma słów, które mogłyby opisać ból i pustkę bliskich ofiar tragedii i strach rodzin o zdrowie poszkodowanych. Łączymy się z rodzinami zmarłych i poszkodowanych w modlitwie, bólu i smutku. W poczuciu żałoby i solidarności z bliskimi ofiar i poszkodowanymi rezygnujemy z części rozrywkowej gminnych dożynek
Kontrowersje wokół zabezpieczeń
Trwa spór o to, czy miejsce pracy było prawidłowo oznakowane. Przedstawiciele GDDKiA przekazali, że czasowa organizacja ruchu została odebrana 31 sierpnia, a pracownik nadzorujący był w drodze na miejsce w dniu wypadku. Instytucja zaapelowała o powstrzymanie się od ferowania wyroków przed zakończeniem oficjalnych czynności.
