Przebieg napadu na stacji paliw

Do zdarzenia doszło w piątek po godzinie 21:00 na stacji paliw przy Alei Solidarności w Poznaniu. Zamaskowany mężczyzna podszedł do okienka obsługi i żądał wydania pieniędzy od znajdującej się wewnątrz ekspedientki.

Podczas napadu sprawca trzymał w ręku przedmiot przypominający broń palną, co zmusiło pracownicę do spełnienia żądania i wydania gotówki. Po przejęciu pieniędzy napastnik oddalił się z miejsca zdarzenia. Na szczęście sterroryzowana kobieta nie odniosła żadnych obrażeń fizycznych.

Działania policyjne i poszukiwania sprawcy

O zdarzeniu jako pierwszy poinformował Poznański Trójkąt Bermudzki, a interwencję na miejscu potwierdziły organy ścigania. Na miejscu pracowali mundurowi, w tym przewodnik z psem tropiącym, który miał pomóc w ustaleniu trasy ucieczki podejrzanego.

Funkcjonariusze techniki kryminalistycznej przeprowadzili oględziny, zabezpieczyli ślady oraz przeanalizowali nagrania z kamer monitoringu. Wstępne szacunki śledczych wskazują, że łupem przestępcy padła kwota około dwóch tysięcy złotych. Pomimo podjętych intensywnych działań, sprawcy nie udało się zatrzymać na etapie publikacji materiałów.

Reagowanie sieci handlowej i wsparcie dla personelu

Przedstawiciele sieci odnieśli się do piątkowego incydentu, deklarując pomoc dla zatrudnionych osób oraz wdrożenie dodatkowych środków ostrożności.

Jesteśmy głęboko poruszeni napadem, który miał miejsce na stacji paliw Makro przy Alei Solidarności 51 w Poznaniu. Informuję, że wdrożyliśmy dodatkowe procedury bezpieczeństwa na naszych stacjach paliw, a pracowników objęliśmy opieką psychologiczną

Michał Skup

Policja kontynuuje intensywną obławę i apeluje do wszystkich osób, które w piątkowy wieczór znajdowały się w rejonie Alei Solidarności i zauważyły podejrzanie zachowującego się mężczyznę, o kontakt z najbliższą jednostką.