Początek oskarżeń i zarzuty o cenzurę w Jastarni
Patrycja Wieczorkiewicz z Krytyki Politycznej oskarżyła szefostwo Kanału Zero o cenzurowanie lokalnego festiwalowego wydarzenia w Jastarni. Dziennikarka opublikowała w mediach społecznościowych nagranie wideo, w którym twierdziła, że prawicowy kanał na platformie YouTube zastraszył mały nadmorski festiwal, wymuszając odwołanie zaplanowanej dyskusji o aborcji. Chodziło o All Inclusive Festiwal w Jastarni, w którym Wieczorkiewicz miała wziąć udział jako panelistka w rozmowie poświęconej manosferze.
W jej ocenie organizatorzy ulegli presji, ponieważ obawiali się nagonki ze strony Kanału Zero, a sam panel z udziałem Natalii Broniarczyk został całkowicie odwołany przez podjęte naciski. W opublikowanym nagraniu Patrycja Wieczorkiewicz argumentowała, że należący do miliona widzów prawicowy kanał doprowadził do odwołania debaty. Wydarzenie, o którym mowa, to All Inclusive Festiwal, a sprawa wywołała szeroką dyskusję w mediach społecznościowych na temat wolności słowa i nacisków na organizatorów.
Reakcja Krzysztofa Stanowskiego i groźby kroków prawnych
Na oskarżenia publicznie zareagował Krzysztof Stanowski, który we wpisie na platformie X stwierdził, że historia opowiedziana przez publicystkę jest kłamstwem. Szef Kanału Zero kategorycznie zaprzeczył udziałowi stacji w naciskach i zagroził dziennikarce skierowaniem sprawy na drogę sądową, domagając się wycofania niesprawdzonych słów.
Krzysztof Stanowski wezwał zarówno dziennikarkę, jak i organizatorów wydarzenia do przyznania się do kłamstwa i zagroził sprawą w sądzie. – Kłamczucha – powiedział krótko, poproszony o komentarz do słów Wieczorkiewicz przez Wirtualne Media.
We wtorek dziennikarz opublikował w swoich mediach społecznościowych dwa wezwania przedsądowe. Jedno skierowane do organizatorów All Inclusive Film Festival, drugie do Patrycji Wieczorkiewicz. Domaga się usunięcia szkalujących Kanał Zero materiałów i opublikowania przeprosin w konkretnej formie.
Przeprosiny Patrycji Wieczorkiewicz i zwrot w sprawie kradzieży tożsamości
Patrycja Wieczorkiewicz potwierdziła, że usunęła nagranie po otrzymaniu pisma przedprocesowego od Krzysztofa Stanowskiego. Dziennikarka opublikowała oficjalne przeprosiny skierowane w stronę Kanału Zero.
Patrycja Wieczorkiewicz, dziennikarz, redaktor i wydawca mediów społecznościowych w KrytykaPolityczna.pl, opublikowała w mediach społecznościowych przeprosiny skierowane w stronę Kanału Zero. Wieczorkiewicz zasłynęła pomówieniami pod adresem Jakuba Dymka – w kwietniu 2026 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie podtrzymał wyrok pierwszej instancji i nakazał jej przeproszenie Dymka.
„Przepraszam Kanał Zero S.A. za opublikowany na moich profilach na Instagramie i Facebooku materiał wideo z dnia 17 sierpnia 2026 r., w którym stwierdziłam, że pracownicy KZ próbowali wymusić odwołanie panelu podczas All Inclusive Festiwal w Jastarni” – napisała Wieczorkiewicz w mediach społecznościowych.
Redaktor Krytyki Politycznej podsumowała, że okazało się to nieprawdą, ponieważ zgodnie z aktualnym oświadczeniem organizatorów takie działania podejmowała osoba podszywająca się pod dziennikarza KZ.
Dwa dni wcześniej Wieczorkiewicz w swoich mediach społecznościowych opublikowała „Komunikat dla młotków od Stanowskiego, którym się wydaje, że wolność słowa polega na niczym nieskrępowanej możliwości pisania i mówienia wszystkiego, wszędzie i zawsze”. Nazwała ich „stadem baranów” i skarżyła się na konieczność wyłączenia możliwości komentowania na swoim profilu z powodu hejtu, jaki na nią spłynął.
Kulisy pomyłki i wzajemne żądania oświadczeń
Dziennikarka nie zamierza jednak przepraszać za całą sprawę w formie, której oczekuje szef Kanału Zero. Jak tłumaczy w rozmowie z Wirtualnymi Mediami, sama miała zostać wprowadzona w błąd przez osobę, która mogła podszywać się pod dziennikarza Kanału Zero.
– Potwierdzam, usunęłam nagranie po otrzymaniu pisma przedprocesowego. Mogę przeprosić Krzysztofa Stanowskiego tylko za to, co zrobiłam. Powtórzyłam informację, która była nieprawdziwa. Ale nie było to z mojej strony kłamstwo. Zostałam wprowadzona w błąd, bo wszystko wskazuje na to, że ktoś podszywał się pod dziennikarza Kanału Zero. Padliśmy ofiarą scamu, doszło do kradzieży tożsamości. Powinna się tym zająć prokuratura i mam nadzieję, że KZ o to zadba – podkreślila dziennikarka.
Dziennikarka odpowiedzialnością za zaistniałą sytuację obarcza częściowo organizatorów All Inclusive Film Festival. Wyraziła do nich żal za powielanie niesprawdzonych informacji, choć jednocześnie zauważyła, że oni sami również zostali oszukani przez osobę podającą się za pracownika stacji.
Zdaniem Wieczorkiewicz organizatorzy próbują wybielić się jej kosztem, twierdząc, że nie mówili o zastraszaniu, podczas gdy treść otrzymanych maili i rozmów wideo wskazywała na obawy o bezpieczeństwo uczestników. Oświadczyła również, że jej przeprosiny będą uczciwe i zniuansowane, a nie pisane pod dyktando Stanowskiego, ponieważ pismo przygotowane przez stację nie oddaje w pełni stanu faktycznego.
Przypomniała też o tym, jak w kwietniu tego roku Robert Mazurek oskarżył ją o kłamstwo, przypisując jej słowa o gwałcie ze strony Jakuba Dymka, mimo że zarzut taki czyniła pisarka Dominika Dymińska. – Oczekuję przeprosin od Stanowskiego, który kłamał na mój temat w materiale dziennikarstkim. Nigdy nie twierdziłam, że zostałam zgwałcona. To było łatwo zweryfikować, wystarczyła minuta z Google – mówiła.
Wieczorkiewicz dodała, że Dymkowi zarzucała napastliwe i poniżające zachowania z podtekstem seksualnym, za co on publicznie przeprosił i czego się nie wypierał. Zwróciła uwagę, że do dziś Mazurek i Stanowski nie przeprosili jej ani nie sprostowali swoich słów, co jej zdaniem czyni święte oburzenie szefa Kanału Zero kuriozalnym.
