Zatrzymania podczas nielegalnej ceremonii
Funkcjonariusze z wydziału antynarkotykowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach przerwali rytualny seans, który odbywał się w jednej z miejscowości w powiecie kieleckim. Policja ustaliła, że na miejscu ma dojść do spożycia naparu zawierającego substancję psychotropową, co potwierdzono po wkroczeniu na teren posesji.
Na miejscu funkcjonariusze zastali grupę osób przygotowanych do wypicia wywaru oraz organizatorów spotkania – 65-letniego mężczyznę i jego 58-letnią żonę. Młodszy aspirant Mateusz Mrachacz z zespołu prasowego śląskiej policji przekazał, że podczas przeszukania zabezpieczono ponad 7 litrów naparu zawierającego dimetylotryptaminę (DMT).
Zagrożenia wynikające z zażywania DMT
Dimetylotryptamina jest w Polsce substancją psychotropową z grupy I-P, co oznacza brak zastosowań medycznych oraz wysoki potencjał uzależniający. Podobnie jak LSD czy MDMA, DMT wywołuje silne halucynacje, a także szereg reakcji fizycznych, takich jak wymioty, przyspieszone tętno oraz wzrost ciśnienia krwi.
Zabezpieczony wywar miał być wykorzystany w trakcie rytuału typu ayahuasca, co policja określiła jako praktykę niebezpieczną ze względu na warunki pozamedyczne. Śledczy zwrócili uwagę, że w budynku wydzielono specjalną przestrzeń, w której uczestnicy mieli przeżywać efekty psychoaktywne pod nadzorem małżeństwa, co w razie kryzysu zdrowotnego uniemożliwiałoby udzielenie szybkiej pomocy.
Konsekwencje prawne dla organizatorów
Organizatorzy usłyszeli zarzuty posiadania środków odurzających i substancji psychotropowych, za co grozi im kara od roku do 10 lat więzienia. Podejrzani przyznali się do popełnienia zarzucanych czynów, a prokurator zastosował wobec nich dozór policyjny, poręczenie majątkowe oraz zakaz opuszczania kraju.
Sprawa ta nawiązuje do podobnego zdarzenia sprzed ponad roku, kiedy przed częstochowskim sądem skazano 45-letniego informatyka na trzy lata i cztery miesiące więzienia w zawieszeniu. Mężczyzna organizował w latach 2022–2024 co najmniej 24 ceremonie z użyciem halucynogennych naparów, a sporządzone wówczas opinie toksykologiczne wskazywały, że spożycie substancji mogło prowadzić nawet do śmierci uczestników.
