Z opublikowanego we wtorek i środę sondażu Instytutu Badań Rynkowych i Społecznych IBRiS przeprowadzonego na zlecenie „Rzeczpospolitej” wynika, że w oczach 66,5 proc. badanych polityka prowadzona przez prezydenta USA Donalda Trumpa negatywnie rzutuje na polskie interesy. Badanie zrealizowano metodą CATI na ogólnopolskiej próbie 1068 respondentów w dniach 16–17 października 2026 roku.
Na pytanie, czy polityka Trumpa służy Polsce, odpowiedź „zdecydowanie nie” wskazało 36,9 proc. ankietowanych, a „raczej nie” wybrało 29,6 proc. osób. Pozytywne nastawienie wyraziło łącznie 19,4 proc. respondentów, z czego odpowiedź „raczej tak” padła w 15 proc. przypadków, a „zdecydowanie tak” w 4,4 proc. Natomiast 14,1 proc. uczestników badania nie miało zdania na ten temat.
Podziały polityczne w ocenie amerykańskiego prezydenta
Krytyczne spojrzenie na działania Waszyngtonu dominuje w niemal wszystkich grupach politycznych, choć skala różni się w zależności od preferencji wyborczych. Negatywny wpływ polityki Trumpa na Polskę dostrzega 87,2 proc. wyborców obozu rządzącego oraz 49 proc. sympatyków opozycji, podczas gdy przeciwnego zdania jest odpowiednio 4,5 proc. oraz 36,3 proc. w tych grupach. Wśród osób niezdecydowanych oraz niebiorących udziału w wyborach sceptycyzm deklaruje 71,3 proc. badanych przy zaledwie 7,9 proc. ocen korzystnych.
Rozbieżności widać również w zestawieniu wyników z deklaracjami z pierwszej tury ubiegłorocznych wyborów prezydenckich. Przekonanie o szkodliwości polityki USA podziela większość wyborców Rafała Trzaskowskiego z wynikiem 82,6 proc. na „nie”, Sławomira Mentzena z wynikiem 85,1 proc., Szymona Hołowni z wynikiem 77,9 proc. oraz Adriana Zandberga, gdzie zanotowano 100 proc. odpowiedzi negatywnych.
Jedynymi grupami, w których przeważają opinie o korzystnym wpływie amerykańskiej administracji, są zwolennicy Grzegorza Brauna z wynikiem 53,1 proc. na „tak” oraz Karola Nawrockiego, gdzie pozytywnie politykę oceniło 45,8 proc. badanych przy 37,2 proc. wskazaniach przeciwnych.
Wpływ wykształcenia i wieku na nastroje
Autorzy badania zwracają uwagę na wyraźne uwarunkowania demograficzne wpływające na postrzeganie amerykańskiego przywódcy. Z analizy wynika, że im wyższy poziom wykształcenia reprezentują badani, tym gorzej oceniają oni działania Donalda Trumpa.
Istotne różnice widoczne są także w podziale na grupy wiekowe. Największe poparcie dla polityki obecnej administracji w Waszyngtonie odnotowano wśród osób w wieku 60–69 lat. Z kolei najbardziej krytyczne nastawienie do działań prezydenta USA wykazali najmłodsi uczestnicy badania.