Decyzja o państwowym charakterze pogrzebu
Jan Frycz zmarł 15 sierpnia 2026 roku w wieku 72 lat. Informację o jego śmierci przekazał Teatr Narodowy, z którym artysta był związany przez wiele lat. Aktor przez ostatnie lata życia zmagał się z chorobą nowotworową, a jego odejście poruszyło środowisko artystyczne i fanów. W sieci pożegnało go wiele znanych osób, w tym córki Olga i Gabriela oraz Borys Szyc, Marcin Bosak i Jakub Żulczyk.
Po śmierci artysty Związek Artystów Scen Polskich zwrócił się do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego z wnioskiem o zorganizowanie pogrzebu państwowego. Według obowiązującej procedury decyzja zapadła po wniosku ZASP-u oraz uzyskaniu akceptacji Kancelarii Premiera i rodziny aktora. Resort kultury podjął już ostateczną decyzję w tej sprawie i pogrzeb Jana Frycza będzie miał charakter państwowy, co przekazał rzecznik MKiDN Piotr Jędrzejowski.
Kulisy ceremonii i pożegnanie artysty
Na oficjalne informacje dotyczące dokładnego terminu i miejsca uroczystości trzeba jeszcze poczekać, a szczegóły mają zostać uzgodnione z rodziną zmarłego aktora. Według nieoficjalnych ustaleń pogrzeb najprawdopodobniej odbędzie się na początku września. Jan Frycz przez dziesięciolecia należał do najbardziej cenionych polskich aktorów teatralnych i filmowych. Ukończył krakowską Państwową Wyższą Szkołę Teatralną i występował m.in. na deskach Narodowego Starego Teatru w Krakowie oraz Teatru Narodowego w Warszawie.
W swojej bogatej karierze współpracował z wybitnymi polskimi reżyserami, takimi jak Krystian Lupa, Jerzy Jarocki i Andrzej Wajda. Do ostatnich chwil pozostawał aktywny zawodowo, a szerokiej publiczności znany był z licznych ról filmowych i serialowych, w tym w „Pręgach”, „Pornografii”, „Nigdy w życiu!” oraz „Zakochanych”. Młodszej widowni szczególnie zapisał się w pamięci jako Dario w serialu „Ślepnąc od świateł”, zrealizowanym na podstawie książki Jakuba Żulczyka.
Rola bezwzględnego gangstera stała się jedną z najbardziej rozpoznawalnych kreacji ostatnich lat jego kariery.
