Odwołane wiece i nowa strategia wirtualnych spotkań

Prezydent USA Donald Trump zdecydował o odwołaniu swoich ostatnich wystąpień na żywo, które miały odbyć się w weekend poprzedzający wybory połówkowe w stanach Kansas i Iowa. W Salina w Kansas amerykański przywódca planował poprzeć ubiegającego się o reelekcję republikańskiego senatora Rogera Marshalla, który w obliczu wyrównanego wyścigu mierzy się z demokratą Adamem Hamiltonem. Podobnie odwołano niedzielny wiec w centrum wydarzeń Five Flags w Dubuque w Iowa.

Pieter Miller, dyrektor wykonawczy Zarządu Lotniska w Salina, poinformował, że wszystkie wydarzenia w tym porcie lotniczym zostały odwołane z powodu nowego harmonogramu prezydenta.

W zamian za tradycyjne wizyty w terenie sztab i Krajowy Komitet Partii Republikańskiej ogłosiły organizację serii tele-wieców, które będą transmitowane do około 20 stanów, w tym w obszarach wahających się takich jak Michigan, Teksas czy sama Iowa. Wydarzenia na żywo zostaną zastąpione serią tele-wieców transmitowanych do około 20 stanów, a przewodniczący RNC Joe Gruters argumentował, że wirtualna formuła okaże się bardziej efektywna w ostatniej fazie kampanii. Zaplanowany wcześniej na piątek wiec Trumpa w Daytona Beach na Florydzie ma się jednak odbyć zgodnie z pierwotnym planem.

Reakcja na pytania dziennikarzy i kontrowersje wokół zdrowia

Decyzja o porzuceniu części wyjazdów zbiegła się w czasie z widocznym zmęczeniem polityka, który w ostatnich tygodniach brał udział w wiecach odbywających się niemal co noc. Podczas czwartkowej rozmowy z mediami na pasie startowym po wystąpieniu w Karolinie Południowej, Donald Trump ostro zaatakował reportera agencji Reuters, który zapytał, czy rezygnacja z wizyty w Kansas ma związek z tym, że prezydent ma dość podróżowania i czy dobrze się czuje.

Polityk nazwał dziennikarza „kompletnie bez formy” i oświadczył, że jego pytanie jest oznaką choroby, dodając, że śledzący go od dłuższego czasu korespondent wygląda fatalnie.

Samo odwołanie tradycyjnych spotkań tłumaczono początkowo różnie. Podczas gdy urzędnicy oficjalnie wskazali na silną pozycję kandydatów Partii Republikańskiej w regionie, sam Donald Trump stwierdził wprost, że nie czuje potrzeby podróżowania do Kansas, ponieważ tamtejszy reprezentant obozu rządzącego radzi sobie świetnie. Przedstawiciele partii w terenie dowiadowali się o zmianach za pośrednictwem centrali krajowej komitetu.

Kontekst polityczny i sondaże przed wyborami do Kongresu

Zbliżające się wybory połówkowe w USA odbędą się 3 listopada i zadecydują o obsadzeniu wszystkich 435 miejsc w Izbie Reprezentantów oraz jednej trzeciej mandatów w Senacie. Obecny układ sił w Kongresie daje Republikanom niewielką przewagę, jednak analitycy polityczni oraz modele prognozowe uniwersytetu Harvarda wskazują na wyraźną przewagę Partii Demokratycznej, zwłaszcza w walce o kontrolę nad Izbą Reprezentantów. Sondaże odnotowują również spadające notowania obozu rządzącego i niezadowolenie wyborców z kosztów utrzymania.

W samym Kansas republikański senator Roger Marshall mierzy się z silną opozycją ze strony kandydata Demokratów, pastora Adama Hamiltona. Opublikowany przez stację CNN sondaż wskazał, że to demokratyczny pretendent zyskuje przewagę czterech punktów procentowych nad urzędującym senatorom. Obóz polityczny prezydenta obawia się również, że ewentualna utrata większości w Kongresie mogłaby otworzyć drogę do kolejnych prób postawienia go w stan oskarżenia.