Zatrzymanie nastolatka w Warszawie
Stołeczni policjanci zatrzymali 15-latka, który miał wysłać na skrzynkę mailową jednej z firm w warszawskim Wilanowie wiadomość z żądaniem przekazania 300 tys. zł.
Nadawca zapowiedział, że w przypadku niespełnienia tego żądania w budynku przedsiębiorstwa zostaną podłożone materiały wybuchowe. Do zdarzenia doszło kilka dni temu, a sprawę prowadzą funkcjonariusze z Wydziału ds. Nieletnich i Patologii Komendy Rejonowej Policji Warszawa II, obejmującej Mokotów, Ursynów i Wilanów.
W tej samej korespondencji elektronicznej miały znaleźć się również groźby pozbawienia życia skierowane wobec pracowników firmy. Według ustaleń policji były one powiązane z przynależnością narodową zatrudnionych osób.
Zatrzymany w tej sprawie nastolatek to obywatel Ukrainy mieszkający na co dzień w Piasecznie.
Zarzuty i decyzja sądu rodzinnego
Analiza zabezpieczonej korespondencji doprowadziła śledczych do wniosku, że zachowanie nastolatka wypełnia znamiona czynu karalnego. W ocenie funkcjonariuszy przesłane żądania i groźby odpowiadają prawnie wymuszeniu rozbójniczemu, bezprawnemu wywołaniu alarmu o zagrożeniu oraz przestępstwom motywowanym nienawiścią narodowościową. Ze względu na wiek podejrzanego sprawa trafiła do sądu rodzinnego, a nie na drogę standardowego procesu karnego dla osób dorosłych.
Sprawa została przekazana do sądu rodzinnego, który zdecydował o zastosowaniu środka tymczasowego i umieszczeniu 15-latka na dwa miesiące w okręgowym ośrodku wychowawczym.
Dalsze decyzje dotyczące odpowiedzialności nieletniego będą zależały od dalszego postępu postępowania i oceny sądu.
