Dawid Kacprzyk wpłacił na konto Szpitala Południowego 500 tys. zł, które placówka odesłała, żądając wyjaśnień dotyczących 33 wystawionych przez lekarza korekt faktur. Sprawa jest powiązana z trwającymi śledztwami prokuratorskimi dotyczącymi nieprawidłowości w warszawskim szpitalu.
Dawid Kacprzyk, były koordynator SOR w Szpitalu Południowym, został nagrany ukrytą kamerą przez dziennikarza Kanału Zero w przychodni w Jaktorowie. Lekarz skomentował ciążącą na nim aferę wulgarnymi słowami oraz ubolewał nad brakiem możliwości jazdy swoim Porsche. Wobec nieprawidłowości w Warszawie prokuratura prowadzi śledztwa.
Szpital św. Anny w Warszawie zaprzeczył informacjom publikowanym w internetowej wyszukiwarce przez Dawida Kacprzyka, jakoby lekarz obecnie w nim pracował. Zarząd placówki poinformował, że Kacprzyk odbył tam jedynie cztery dyżury w zeszłym roku i zapowiedział wystąpienie o sprostowanie błędnych danych.
Dr Dawid Kacprzyk, znany z afery wokół Szpitala Południowego w Warszawie, podjął pracę jako lekarz wspomagający POZ w Centrum Medycznym w Jaktorowie. Lekarz ma aktywne prawo wykonywania zawodu, a jego sprawę bada prokuratura i Naczelna Izba Lekarska.